Kategoria: Kamper

Toruń w drodze nad Bałtyk

Jadąc kamperem nie lubimy się spieszyć. Nie chodzi nam o to żeby pędzić autostradą setki kilometrów od razu na miejsce, ale żeby przemierzać niespiesznie drogę i zatrzymywać się tam gdzie nam pasuje. W drodze...

Niemieckie bunkry i śluzy w Mamerkach

Kontynuując zwiedzanie Mazur szlakiem militariów, nie mogliśmy nie zaglądnąć do bunkrów w Mamerkach. Kompleks położony na zachodnich brzegach jeziora Mamry, u wylotu Kanału Mazurskiego jest bardzo popularny wśród turystów. Nie ma się czemu dziwić...

Spływ kajakowy Krutynią

Krutynia to chyba najbardziej popularna rzeka do spływów kajakowych na Mazurach. Położone na północny-zachód od Rucianego tereny, po których wije się ta rzeka należą do szczególnie urokliwych. Można wybrać na swoją wyprawę tereny bardziej...

Muzeum Sprzętu Wojskowego w Mrągowie

W drodze na Mazury, a już właściwie na Mazurach będąc, podczas naszego tradycyjnego już wakacyjnego włóczenia się i pracowania jednocześnie, postanowiliśmy zwiedzić Muzeum Sprzętu Wojskowego w Mrągowie. Zlokalizowane trochę na uboczu (nie bez powodu),...

Małe Ciche, Niedzica i Czorsztyn

Kontynuując „tradycję” wyjazdów z kolejnymi dziećmi, tym razem w piątek po południu zebraliśmy się z synem i pojechaliśmy w kierunku Tatr. W miejscowości Małe Ciche, na parkingu przy górnej stacji wyciągu czekali już na...

Jaworzyna Krynicka i okolice

Jako że nie wypada faworyzować jednego dziecka (tego które chodzi ze mną po Koronie Gór Polski), tym razem wybraliśmy się ze starszą córką na Jaworzynę Krynicką. Pogoda zapowiadana – znakomita, potrzeba wyjścia z domu...

Kopehnaga – ciąg dalszy zwiedzania

Piątek, po odpoczynkowym czwartku, był znowu dniem odwiedzania muzeów. Dzień rozpoczęliśmy od wizyty w Ripley’s Believie Or Not (https://www.ripleys.com/copenhagen/) czyli muzeum osobliwości. W tym samym budynku mieści się Dom Bajek Andersena. O ile muzeum osobliwości...

Helsingør i wieczorne Tivoli

Czwartek postanowiliśm zrobić bardziej odpoczynkowy – po dwóch dniach prażenia się na ulicach Kopenhagi, chcieliśmy trochę oddechu. Karta kopenhaska pozwala dojechać naprawdę daleko, więc wybraliśmy się do Helsingør – miasta które słynie z „zamku...