blog.dulare.com Blog

Korona Gór Polski – Mogielica

Korzystając z ładnej listopadowej pogody, postanowiliśmy wybrać się na kolejną z gór z Korony – Mogielicę. Proste i krótkie szlaki prowadzą z Jurkowa (niebieski szlak) oraz z przełęczy Rydza-Śmigłego nad Jurkowem (zielony szlak). Ponieważ...

Toruń w drodze nad Bałtyk

Jadąc kamperem nie lubimy się spieszyć. Nie chodzi nam o to żeby pędzić autostradą setki kilometrów od razu na miejsce, ale żeby przemierzać niespiesznie drogę i zatrzymywać się tam gdzie nam pasuje. W drodze...

Niemieckie bunkry i śluzy w Mamerkach

Kontynuując zwiedzanie Mazur szlakiem militariów, nie mogliśmy nie zaglądnąć do bunkrów w Mamerkach. Kompleks położony na zachodnich brzegach jeziora Mamry, u wylotu Kanału Mazurskiego jest bardzo popularny wśród turystów. Nie ma się czemu dziwić...

Spływ kajakowy Krutynią

Krutynia to chyba najbardziej popularna rzeka do spływów kajakowych na Mazurach. Położone na północny-zachód od Rucianego tereny, po których wije się ta rzeka należą do szczególnie urokliwych. Można wybrać na swoją wyprawę tereny bardziej...

Muzeum Sprzętu Wojskowego w Mrągowie

W drodze na Mazury, a już właściwie na Mazurach będąc, podczas naszego tradycyjnego już wakacyjnego włóczenia się i pracowania jednocześnie, postanowiliśmy zwiedzić Muzeum Sprzętu Wojskowego w Mrągowie. Zlokalizowane trochę na uboczu (nie bez powodu),...

Małe Ciche, Niedzica i Czorsztyn

Kontynuując „tradycję” wyjazdów z kolejnymi dziećmi, tym razem w piątek po południu zebraliśmy się z synem i pojechaliśmy w kierunku Tatr. W miejscowości Małe Ciche, na parkingu przy górnej stacji wyciągu czekali już na...

Jaworzyna Krynicka i okolice

Jako że nie wypada faworyzować jednego dziecka (tego które chodzi ze mną po Koronie Gór Polski), tym razem wybraliśmy się ze starszą córką na Jaworzynę Krynicką. Pogoda zapowiadana – znakomita, potrzeba wyjścia z domu...

Korona Gór Polski – Łysica

Łysica to nasz drugi szczyt Korony. Zdobywaliśmy ją 2 maja 2020 – w środku dziwnej, koronawirusowej majówki. Wybraliśmy się całą rodziną – w końcu to niezbyt wymagająca góra, a wszyscy potrzebowaliśmy ruszyć z domu...