Zaskakujący zamek Egeskov

Można powiedzieć że od niedzieli rozpoczęła się nasza jazda w stronę Kopenhagi. Po nocy spędzonej przy fiordzie niedaleko Vejle i porannym spacerze po tym mieście, opuściliśmy Jutlandię i przenieśliśmy się na Fionię (wyspa Fyn). Na naszej mapce z atrakcjami mieliśmy zapisany zamek Egeskov (https://www.egeskov.dk/). Ponieważ nie spieszyło nam się specjalnie, postanowiliśmy go odwiedzić i była to jedna z lepszych decyzji podczas tego wyjazdu.

Zamek jest własnością rodziny która wciąż w nim mieszka, ale jednocześnie potrafiła zrobić z niego prawdziwą turystyczną atrakcję dla małych i dużych. Na sporym terenie wokół zamku znajdują się prawdziwe perełki, którymi można by obdarzyć kilka miejsc czy utworzyć kilka muzeów. Nie brakuje też atrakcji dla dzieci.

My podzieliliśmy się według zainteresowań. Dziewczyny poszły na zamek oglądać kolekcję strojów, pałacowe wnętrza, domki dla lalek (w tym największy w Europie) i podziwiać ogrody. Męska część natomiast wsiąkła na parę godzin w przypałacowych zabudowaniach.

Znajduje się tutaj imponujące muzeum motocykli – dziesiątki eksponatów podwieszonych pod sufitem tak, żeby znajdowały się na wysokości wzroku – dzięki temu nie trzeba przy każdym kucać żeby obejrzeć silnik czy szczegóły budowy. Na strychu tego budynku jest też składzik mocno zakurzonych eksponatów które jeszcze nie doczekały się lepszego miejsca – stare samochody, jeszcze więcej motocykli, części, opony, przyczepki, dystrybutory paliwa – prawdziwy raj dla lubiących motoryzacyjne starocie.

Kolejny budynek to muzeum oldtimerów. Znowu wielka hala a w niej dziesiątki starych samochodów które poruszały się po drogach Danii. Do tego mniejsza część poświęcona przyczepom campingowym i kamperom. Kolejny budynek to starsze eksponaty – samochody z początku ich epoki ale także powozy i inne środki transportu.

Osobna ekspozycja poświęcona jest firmie Falck która tutaj w Danii zajmuje się organizacją szeroko pojętego ratownictwa i służby zdrowia – w jej gestii leży organizacja nie tylko pogotowia czy przychodni ale też straży pożarnej czy pomocy drogowej. Wśród ekspozycji pojawia się nawet wątek ekspansji Falck na rynek polski i wywiady z lekarzami z naszego kraju.

Na zewnątrz poza imponującymi ogrodami także wielki plac zabaw dla dzieci – huśtawki, zjeżdżalnie, atrakcje linowe, piaskownice – to wszystko w lesie i na łąkach. Po drzewach poprowadzono „ścieżkę w chmurach” czyli około stumetrowy ciąg pomostów na mniej więcej piętnastometrowej wysokości. Jest też kilka labiryntów (można się zgubić) i tory na których dzieci mogą pojeździć gokartami z napędem na pedały.

Warto spędzić tutaj co najmniej kilka godzin, szczególnie jeśli jesteście z dziećmi. Atrakcji nie zabraknie. Na stronie zamku można dowiedzieć się o aktualnych wydarzeniach. My po fakcie dowiedzieliśmy się że ominął nas zlot starych samochodów, który odbywał się dosłownie parę dni wcześniej.

Może Ci się również spodoba