Legoland Billund

Jeśli do Danii jedzie się z dziećmi to ciężko zrezygnować z tego punktu programu. Legoland w Billund jest miejscem które należy odwiedzić. W sprawach technicznych – wszystkie miejsca parkingowe w okolicach są mniej lub bardziej płatne, a sam parking Legolandu jest nieczynny w nocy. Z tego też powodu zdecydowaliśmy się noc przed wizytą w parku spędzić po prostu na parkingu przy trasie przelotowej (N 55.702497°, E 9.137578°). Tak jak wiele innych parkingów w Danii, jest on zorganizowany wśród drzew, dwie linie parkingu pozwalają znacznie oddalić się od drogi i nie martwić o hałas w nocy. Rankiem przestawiliśmy się na parking przy torze wyścigów konnych w Billund (N 55.727711°, E 9.130492°) który jest wprawdzie trochę droższy niż parking przy Legolandzie, ale za to płaci się za 24 godziny i można spokojnie zostać na noc (co też zrobiliśmy, bo po wizycie w parku wszyscy mieli dość i nie chcieliśmy nigdzie dalej jechać).

Bilety do Legolandu warto kupić online. Kupowane co najmniej dwa dni wcześniej są znacząco tańsze. Nam udało się złapać Groupon, który dawał jeszcze większą zniżkę a dodatkowo nie wymagał wybrania konkretnego dnia jeśli chodzi o wstęp – taka elastyczność była nam bardzo na rękę. Warto też do parku przyjść na samo otwarcie – wtedy jest jeszcze niewiele zwiedzających i można spokojnie przemieścić się do atrakcji na których nam zależy. My poszliśmy po prostu „na odległy koniec” parku a później cały dzień wracaliśmy stopniowo w kierunku wejścia. Jeśli wybieracie się z małymi dziećmi, warto wiedzieć że przy wejściu można pobrać specjalną „bransoletkę” z miejscem na wpisanie telefonów do rodziców. W razie zgubienia pociechy (czego nikomu nie życzę), gwarantuje to dużo szybsze jej odnalezienie. 

Nie będę rozpisywał się o atrakcjach które spotkacie w parku. Dość powiedzieć że cały dzień powinien być wystarczający na odwiedzenie wszystkiego co zainteresuje dzieci. Dwudniowe bilety wstępu mogą być deczko na wyrost bo po jednym dniu właściwie mieliśmy odwiedzone niemal wszystkie punkty z mapy. Warto wiedzieć że wyżywnienie w parku jest bardzo drogie, warto więc zabrać ze sobą kanapki i butelki z piciem. Na miejscu można uzupełniać wodę w kilku przeznaczonych do tego miejscach, jest też sporo miejsc wyznaczonych na „pikniki”.  Jak to w parkach rozrywki, do niektórych atrakcji trzeba swoje odstać, warto zatem zerknąć na mapę co jest waszym osobistym faworytem i od tego zacząć zwiedzanie. Najdłuższe kolejki zauważyliśmy do najbardziej „dorosłych” atrakcji – rollecasterów i wodnych przejażdżek „z dreszczykiem”.

Może Ci się również spodoba