Witamy w Holandii

Kolejny sierpień i kolejna wymiana :) Tym razem zostaliśmy zaproszeni do Holandii, do domu pod Apeldoorn, w trochę mniej turystycznej ale bardziej wypoczynkowej części Holandii. Holendrzy przybyli do nas w niedzielę po południu, miałem okazję chwilę z nimi porozmawiać, pokazać co i jak w naszym domu oraz odpowiedzieć na trochę pytań technicznych i turystycznych. My zebraliśmy się do wyjazdu wieczorem i nocą przeskoczyliśmy do celu naszej podróży – na osiedle nowo wybudowanych szeregowych domków pod Apeldoorn. Domy dość typowe jak na Holandię – z dużymi oknami, bez firanek, widok na przestrzał przez cały parter od drogi do ogródka na tyłach. U naszych gospodarzy ogródek jest prosty w utrzymaniu – wyłożony drewnem i kamiennymi płytami, z roślinnością głównie doniczkową, z kilkoma leżakami, stolikiem i solidną murowaną „szopą” na rowery. Trochę czasu zajęło nam rozlokowanie się w domu i zjedzenie śniadania – później podjechaliśmy rowerami do pobliskiego centrum handlowego (Lidl, Albert Heijn, Blokers, piekarnia, warzywny… – wszystko czego nam potrzeba do zrobienia podstawowych zakupów) i spędziliśmy trochę czasu odpoczywając po podróży.
Po południu wybraliśmy się na mały rekonesans – zajrzeliśmy do pobliskiego parku linowego sprawdzić na ile nadaje się do wizyty z dziećmi (Tosia ma wzrost „na styk” ale obsługa stwierdziła że przejdzie) oraz do centrum Apeldoorn, które nas nieco rozczarowało – jest kilka ulic ze sklepami, ale ani trochę klimatu… Nic co przypominało by stare miasto albo spokojniejsze spacerowe ulice. Może trzeba będzie wybrać się tutaj na rowerach i zobaczyć centrum bardziej na spokojnie. Jeśli już mowa o rowerach, to okazało się że rowery gospodarzy są na nas niemal za duże (czego można było się spodziewać) ale na styk jesteśmy na nich w stanie jeździć. Zabraliśmy więc dziewczyny i pojechaliśmy pozwiedzać tereny na wschód od naszego osiedla. Trochę farm, łąki, pola, kanały – znowu typowo holenderskie widoki. Dziewczyny bez większego problemu przejechały ponad 10 km, co daje nadzieje na wyjazdy do Deventer albo innych atrakcji w okolicy. Na razie spodziewamy się pogorszenia pogody i szukamy atrakcji pod dachem na jutro :)

Może Ci się również spodoba