W drodze do Rumunii

Piątek 8 sieprnia
Ostatnie rzeczy lądują w kamperze – jeszcze dolać wody do zbiornika, jeszcze jedzenie z lodówki do lodówki, pozamykać okna w domu i w drogę. Dzisiejszy odcinek bardzo krótki, z Krakowa przejeżdżamy bliżej przejścia granicznego w Muszynce koło Krynicy. Zatrzymujemy się na nocleg w jednej z leśnych dróg zaraz za przełęczą Krzyżówki i zaczynamy czuć że jesteśmy na wakacjach

Sobota 9 sierpnia
Wczesna pobudka i przestawiamy się na granicę Polsko – Słowacką. Tutaj jest wygodny stolik z ławeczkami, jemy więc spokojne śniadanie i ruszamy dalej. Na najbliższej stacji benzynowej nie da się kupić winietki, a ponieważ na razie jej nie potrzebujemy więc jedziemy dalej. W końcu stwierdzamy że nie będziemy na razie kupować winiety i omijamy trasę szybkiego ruchu w kierunku Koszyc, później omijamy podobną trasę w kierunku na Miszkolc.

Na granicy Słowacko – Węgierskiej robimy szybki postój i tutaj też decyzja – nie kupujemy e-matrycy Węgierskiej, w tym momencie nie będzie nam ona potrzebna – do Hajduboszormeny dojedziemy bez problemu przez Tokaj omijając drogi płatne. Droga na Tokaj nie jest tak szybka jak M3, ale za to jedziemy przez spokojne węgierskie wsie i obserwujemy pola słoneczników i przepiękne winnice. W Nyirtelek tuż przed Nyiregyhaza mijamy całą masę straganów z arbuzami, melonami… Jest owocowo i warzywnie. Trochę za późno reflektujemy się że może by coś kupić – stragany już za nami a my mamy nadzieję że będą kolejne (udaje nam się – bliżej Teglas trafiamy na mały targ). Na camping przy termach w Hajduboszormeny docieramy chwilę po drugiej. W sam raz na obiad i popołudniowe moczenie się w basenach :)

Późniejszym popołudniem wybraliśmy się na krótki spacer do miasta (zobaczyć jak wygląda i kupić lody). W samym mieście wiele ciekawego nie zobaczyliśmy – pomniki na rynku, zbór protestancki, jakaś para która właśnie wzięła ślub i na rynku robili kilka konkurencji typowo weselnych – rzucanie bukietem i podwiązką, wspólne zdjęcia, przyjmowanie życzeń :)

Ponieważ jest sobota, baseny termalne są zamykane o 20:00 ale później jest do nich dostęp od 21:00 do północy. Tuż po dziewiątej jest jeszcze całkiem pusto i spokojnie ale im później w noc tym więcej chętnych na wieczorną ochłodę. My wracamy do kampera o dziesiątej – w końcu jutro dalsza część podróży :)

Może Ci się również spodoba